Na stole
Talerz, który zostaje do rana
Zostawiłam talerz na stole, bo lampa nad zlewem była już za ostra, a na brzegu leżała skórka. Mogłam strącić ją do miski. Nie zrobiłam tego. Położyłam dłoń na blacie, poczułam okruch i pomyślałam, że rano będzie lepiej widać, co właściwie zostało po kolacji.
Rano talerz jest chłodny. Szkliwo trzyma tłusty ślad po maśle i kilka ziaren soli, które nie zdążyły się rozpuścić. Siadam w krześle przy oknie. Kubek na wodę stoi bez spodka. Widelec leży ząbkami do góry, bliżej krawędzi, niż lubię. Przesuwam go o palec i zostawiam.
Wczoraj było nas troje. Ktoś mówił długo o drodze do domu, ktoś milczał nad jabłkiem, ja krajałam ser, kiedy herbata już wystygła. Ten talerz stał najbliżej szyby. Światło z korytarza kładło się na nim żółtym pasem. Potem krzesła zgrzytnęły, płaszcze poszły na wieszak i nikt nie chciał być pierwszy przy zlewie. Talerz został ze skórką, jakby rozmowa jeszcze nie zeszła ze stołu.
Nie robię z tego reguły. Są wieczory, kiedy tłuszcz zasycha i rano trzeba paznokcia. Dziś na dnie jest cukier, cienki, prawie przezroczysty, i jeden pyłek, którego nie umiem nazwać. Przysuwam talerz na środek. Bez niego blat wygląda na szerszy. Przez chwilę nie wiem, gdzie położyć ręce.
Wodę na kawę nastawiam, zanim umyję naczynie. Ciepło zdejmuje cukier bez szorowania. Odstawiam talerz do szafki, pusty, i słyszę, jak porcelana stuknęła o sąsiadkę. To cichy dźwięk, domowy. Na stole kładę notes. Też jest nakryciem, tylko bez łyżki i bez dokładki.
Skórkę zjadam do kawy. Jest twarda z brzegu i miękka w środku. Za oknem przejeżdża rower po wilgotnym asfalcie. Talerz w szafce nic o tym nie wie. Ja wiem, że wczorajszy wieczór skończył się dopiero teraz, kiedy blat jest pusty i mogę pisać.
Potem odstawiam kubek na miejsce po talerzu. Zostaje mokre kółko. Ścieram je rękawem, bo ścierka suszy się na kaloryferze. Drewno pod spodem jest cieplejsze, niż myślałam. To ciepło nie jest z jedzenia. Jest z mieszkania. Siadam jeszcze chwilę i słucham, jak w rurze spływa woda od sąsiadów. Dzień może się zacząć.